Przyczyn nadwagi / otyłości jest wiele. Najczęstszą przyczyną jest nadmierny podaż energii (kalorii) w stosunku do zapotrzebowania przez organizm. W Polsce na nadwagę lub otyłość cierpi 61% mężczyzn oraz 50% kobiet.

Najczęstsze przyczyny nadwagi / otyłości:

1. Objadanie się na wieczór, brak posiłków w ciągu dnia

Jest to chyba najczęstszy błąd żywieniowy popełniany przez ludzi w dzisiejszych czasach. Często zdarza się tak, że przez cały dzień bardzo mało jemy lub w ogóle nie jemy, a po powrocie z pracy do domu zaczynamy się opychać. Takie zachowanie głównie związane jest ze stresem. W pracy jesteśmy bardzo zabiegani, spotkania z klientami, telefony, chęć pokazania kolegom z pracy, że w cale nie mamy problemu z jedzeniem…A po pracy zakładamy kapcie i dresy, czujemy się odsteresowani i zaczynamy jeść… Organizm, któremu przez cały dzień nie dostarczyliśmy pożywienia ma bardzo zwolniony metabolizm, nie pracuje prawidłowo jak rano, czy w ciągu godzin dopołudniowych. Zjedzony posiłek bardzo szybko odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej. Jeśli przez cały dzień niczego nie jemy czujemy przyzwolenie do jedzenia na wieczór, zawsze głód wytworzony rano, da o sobie znać w godzinach wieczornych. Osoby, które objadają się na wieczór, z reguły rano czują się ociężałe, przejedzone i nie czują głodu, więc znowu niczego nie jedzą i tak koło się zamyka…

2. Objadanie na tle stresu, złych, dobrych emocji

Częstym problemem pacjentów jest jedzenie ze względu na różnego rodzaju emocje. Rozmawiając z wieloma pacjentami mam wrażenie, że jedzenie ze względów emocjonalnych jest zakorzenianie w Nas już od dzieciństwa. „Przewróciłeś się, nie płacz, mamusia kupi Ci czekoladkę…” W dorosłym życiu jedzenie dość często daje upust emocjom, nie udany związek, nie zaliczona sesja, problemy z dziećmi – trzeba najeść się „czekolady”.. Nauczenie się nie jedzenia ze względu na emocje to bardzo trudna droga, często trwająca kilka lat, czasami wymaga pomocy nie tylko dietetyka ale także psychoterapeuty.

3. Duża ilość kawy w ciągu dnia

Jest to błąd, o którym mało kto zdaje sobie sprawę. Jedna z moich pacjentek na samym początku konsultacji wyznała: „ nie popełniam błędów żywieniowych bardzo zdrowo się odżywiam, wiem na temat żywienia chyba wszystko, a mimo tego nie chudnę, tylko tyję.. ”Po analizie całego dnia żywieniowego okazało się, że faktycznie pacjentka zdrowo się odżywia, o regularnych porach, ale po między posiłkami pije kawę z dużą ilością mleka. Musimy pamiętać, że kawa z mlekiem to też posiłek! Mleko zawiera tłuszcz i cukier. Po ograniczeniu ilości kaw wypijanych w ciągu dnia kobieta schudła 7 kg.

4. Podjadanie, bark regularnych posiłków

Wyeliminowanie podjadania pomiędzy posiłkami i wprowadzenie regularnych pór posiłku to 50% sukcesu!!! Wprowadzenie regularności posiłków do swojego życia nie jest łatwe, ale jeśli przez ok. 2 – 4 tygodni będziemy się regularnie odżywiać, to organizm już się to tych pór bardzo przyzwyczai i ciężko nam będzie z tego zdrowego nawyku zrezygnować.

Podjadając w ogóle nie kontrolujemy ilości jedzenia. Co ciekawe pamiętamy co jedliśmy w głównych posiłkach, a często w ogóle nie jesteśmy w stanie sobie przypomnieć co podjadaliśmy pomiędzy posiłkami.

5. Ograniczanie chleba, kaszy, ryżu, makaronów, ziemniaków

Wiele osób jest przekonana, że jak odstawi pieczywo, bądź powyżej wymieniane formy węglowodanów to schudnie. Jest to dużym błędem. Odstawiając węglowodany zdrowe, znajdujące się w pełnoziarnistym pieczywie, kaszach, brązowym ryżu organizm odczuwa brak cennych i bardzo nam potrzebnych węglowodanów i zmusza nas do podjadania. Mechanizm jest bardzo prosty: śniadanie: serek wiejski, potem jakaś sałatka ( bez pieczywa, ryżu, kaszy itp.), obiad: mięso i surówka, a po południu kompletny brak kontroli nad węglowodanami i wówczas zaczyna się podjadanie ciasteczek, czekolady, pieczywa… jest to bardzo częsty schemat jedzenia, szczególnie kobiet. Wydaje nam się, że nie jemy węglowodanów, ale całkiem zapominamy, że węglowodany zdrowe nam są potrzebne. W zamian, przy braku kontroli jemy proste cukry znajdujące się np. w słodyczach.

6. Diety cud

Opisałem je w innym artykule dostępnym tutaj

7. brak ruchu/ aktywności fizycznej

Dietetyk Dominika Dietrich-Stefankiewicz